WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA z…

Sprzątanie klatek schodowych. Może "deskami" zajmijmy się sami?
T#238741
Facebook
OskarSm poziom 2 Administrator 
Numer klatki: 12B
Ilość edycji wpisu: 2
#1309994 11.04.2013 09:11:49
Wpadłem na pomysł który nie jestem do końca pewien czy jest dobry, dlatego proszę o konkretne opinie na ten temat.

Co myślicie o tym, by część klatek schodowych (część "deskowa"oczko była sprzątana według dyżurów mieszkańców. Część ogólnie wspólna, jak wejścia na klatkę schodową na parterze, windy, schody były by pod odpowiedzialnością "ekipy" sprzątającej. Może obniżyłoby to koszty, a część wspólna byłaby zdecydowanie bardziej zadbana.

Mówię o tym ponieważ ja nadal nie widzę dużej różnicy, (chociaż jakieś zmiany są) w utrzymaniu czystości. Częściej na moim piętrze sami dbamy o porządek i lepiej nam to wychodzi niż Pani która pozostawia po sobie potężnie mokrą podłogę która schnie prawie godzinę. Z całym szacunek dla jej pracy, wolałbym by zajęła się resztą budynku, a np nasze piętra (czyt.deski) pozostawiła nam.

Nie są to przecież olbrzymi powierzchnie, więc raczej dużo czasu nam to nie zajmieoczko
wpis edytowany 11.04.2013 09:13:13
MH poziom 2
Numer klatki: 12B
#1310260 11.04.2013 11:29:56
Myślę, że pomysl nie jest zły, ale nie jestem pewien czy wszyscy się na to zgodzą. Generalnie z chęcią zobaczyłbym umowy na sprzątanie. Nasz Zarząd ma chyba problem z odpowiednim egzekwowaniem ich zapisów, albo też są podpisywane z niekorzystnymi zapisami (vide sprzątanie parkingu podziemnego za 3000zł). Koleżanka na spotkaniu proponowała, aby wybrane gremium pomagało zarządowi w wyszukiwaniu i wyborze podwykonawców i to by był wg mnie bardzo dobry pomysł.
Gebels
Numer klatki: 12A
Ilość edycji wpisu: 1
#1310293 11.04.2013 11:47:31
    OskarSm pisze:

    Wpadłem na pomysł który nie jestem do końca pewien czy jest dobry, dlatego proszę o konkretne opinie na ten temat.

    Co myślicie o tym, by część klatek schodowych (część "deskowa"oczko była sprzątana według dyżurów mieszkańców. Część ogólnie wspólna, jak wejścia na klatkę schodową na parterze, windy, schody były by pod odpowiedzialnością "ekipy" sprzątającej. Może obniżyłoby to koszty, a część wspólna byłaby zdecydowanie bardziej zadbana.

    Mówię o tym ponieważ ja nadal nie widzę dużej różnicy, (chociaż jakieś zmiany są) w utrzymaniu czystości. Częściej na moim piętrze sami dbamy o porządek i lepiej nam to wychodzi niż Pani która pozostawia po sobie potężnie mokrą podłogę która schnie prawie godzinę. Z całym szacunek dla jej pracy, wolałbym by zajęła się resztą budynku, a np nasze piętra (czyt.deski) pozostawiła nam.

    Nie są to przecież olbrzymi powierzchnie, więc raczej dużo czasu nam to nie zajmieoczko


Witam serdecznie!
Jeśli chodzi o sprzątanie korytarzy jestem za. Ale musi być zgoda od większości mieszkańców w tej sprawie lub sąsiadów z danego piętra. Tak jeśli chodzi o resztę budynku warto by było przeznaczyć więcej czasu na dokładniejsze sprzątanie klatek schodowych (...). bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 11.04.2013 11:48:51



GEBELS
OskarSm poziom 2 Administrator 
Numer klatki: 12B
#1372619 29.04.2013 10:26:19
Czy to jest tylko moje złudne wrażenie, czy sprzątanie się polepszyło?wesoły Co prawda nie mam okazji spotkać już Pani sprzątające, ale widzę ogólną poprawę w kwestii utrzymania czystościjęzor
OskarSm poziom 2 Administrator 
Numer klatki: 12B
#2063152 09.03.2015 20:19:11
Chciałbym wrócić do tematu sprzątania. Może nie z powodu jakiś uchybień, bo tych w ostatnim czasie raczej nie zauważam w klatce B, ale zastanawiam się nad rozwiązaniem podpatrzonym w innej wspólnocie.

Grafik sprzątań wywieszony na tablicy podpisywany po każdym sprzątaniu datą/godziną lub tylko podpis. Może nie jest to rozwiązanie które potrzebne jest w tym momencie, ale jest to zawsze jakieś zabezpieczenie na przyszłość gdyby jakość sprzątania nagle się pogorszyła.
Sprzątanie klatek schodowych. Może "deskami" zajmijmy się sami?
T#238741
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!